52 zmiany, czy to wystarczy?

52zmiany

„52 zmiany. Zmień swoje życie tydzień po tygodniu” leżała na mojej półce pewnie z pół roku. Robiłam kilka podejść, ale ciągle nie miałam dla niej czasu, ani uwagi. W końcu przemogłam się i żałuję, że tyle czasu mi to zabrało. Dlaczego?

Czytałam wiele poradników. Jak ulepszyć swoje życie. Jak uwierzyć w siebie. Jak stać się lepszą, wydajniejszą, praktyczniejszą, itd., itp……

Natomiast ta książeczka zachwyciła mnie.

52 punkty, które przypominają o tym, co w naszym życiu jest najważniejsze.

Ale to nadal jest nic…

Te punkty pomagają wprowadzić zmiany w życie.

Są proste, oczywiste i łatwe do wprowadzenia w życie.

Wystarczy każdego dnia poświęcić kilka minut, chociażby 5!

Nie ma tutaj żadnej „ameryki”, złotych środków, ani magicznych rozwiązań.

Jest tylko praca nad sobą, życiem, czasem i… lepszym jutrem!

Najtrudniej robić rzeczy proste, znalezienie dla nich czasu dla mnie to już jest mistrzostwo świata :)

Lubię wyzwania, dlatego też, każdego dnia postanowiłam wprowadzać je w czyn.

Przekonajcie się sami ;)

Gorąco polecam, ze względu na prostotę, jasność i oczywistość!

Moja ocena:  5 franciszków


Tytuł:  52 zmiany

Autor:  Leo Babauta

Wydawnictwo:  iuvi

Tłumaczenie: Ewa Wiąckowska

Oprawa: miękka

Źródło zdjęcia:  Super Siódemka

Zapisz

Zapisz

Zostaw komentarz


− 2 = siedem